PIERWSZY REMIS

Spotkanie w Wolborzu zapowiadało się emocjonująco. Wszak do najmłodszego miasta w województwie łódzkim przyjeżdżał lider tabeli, mający jeszcze świeżo w pamięci przegrany 0-3 mecz rozegrany w poprzednim sezonie, okraszony dodatkowo trzema czerwonymi kartkami dla żółto-niebieskich.

W pierwszej połowie mecz był wyrównany, chyba jednak z lekkim wskazaniem na drużynę Stali. Tę niewielką przewagę udało się udokumentować golem zdobytym przez Adriana Gaugiera, który z odrobiną szczęścia (rykoszet) wykończył akcję Patryka Zielonki i Daniela Karonia.

Druga odsłona, trzeba przyznać obiektywnie, należała do gospodarzy, którzy wygodnie usadowili się na naszej połowie i ani myśleli z niej schodzić. Przyniosło to efekt w 64. minucie, kiedy napastnik Szczerbca wyrównał strzałem głową z pięciu metrów po bardzo dobrej centrze z rzutu rożnego.

Gdy wydawało się, że Wolbórz jest na fali wznoszącej przytrafił się im błąd, który zaowocował drugą bramką dla Stali. Uderzenie Patryka Zielonki zamienił na „pachówę” bramkarz Szczerbca i ponownie wyszliśmy na prowadzenie. Cieszyliśmy się z niego jednak tylko 12 minut, bowiem gospodarze ponownie zaskoczyli nas rzutem rożnym. Tym razem piłka uderzona z narożnika boiska wpadła do bramki bezpośrednio. A uderzona była naprawdę precyzyjnie.

Remis w wyjazdowym meczu ze Szczerbcem należy przyjąć z pokorą. Szkoda jedynie, że obie bramki straciliśmy w niemal identycznych okolicznościach. Biorąc jednak pod uwagę, że to gospodarze byli stroną przeważającą (szczególnie w drugiej połowie), nie możemy mówić o niedosycie. Tym bardziej, że w środę zagraliśmy 120 minut przeciwko liderowi III ligi.

Szczerbiec Wolbórz – Stal Niewiadów 2-2 (0-1)

Bramki: Gaugier, Zielonka.

Stal: Wojdal – Kochelski (Woźniak), Kotynia (R. Mucha), Niemiec, Dejda – Gaugier (C), Zielonka (żk), Gulej, Karoń, Bożyk – Urbańczyk.

Foto główne pożyczyliśmy z www.szczerbiecwolborz.pl.

Zjednoczeni Bełchatów 0-3 (wo.) Stal Niewiadów
Bełchatów, 14.04.2018, godz. 16.00

Facebook

Sponsorzy