Słodkie zwycięstwo w Gorzkowicach

Jesienne ostatki przyniosły mnóstwo emocji. Trzy rzuty karne i czerwona kartka też nie zdarzają się często. Coraz częściej za to do głosu dochodzą strzeleckie talenty Adriana Gaugiera, który wyprowadził nas na prowadzenie w 28. minucie, wykorzystując bardzo dobre podanie Tomasza Golewskiego. Mniej szczęścia miał “Adi” przy dośrodkowaniu Patryka Zielonki z rzutu rożnego, gdy po jego strzale głową piłka zatrzymała się na słupku.

Fortuna opuściła nas za to zupełnie (tak się wydawało), gdy w najbardziej newralgicznym dla nas momencie spotkania (czyli tuż przed przerwą). W 43. minucie zakotłowało się w naszym polu karnym i napastnik gości miał czystą pozycję dwa metry przed bramką. Gola jednak nie zdobył dzięki ofiarnej i heroicznej 😉 interwencji Krystiana Bożyka. Jedyny szkopuł w tym, że sędzia dopatrzył się zagrania ręką, wyrzucił Krystiana z boiska i podyktował rzut karny. Jak radzić sobie w takich sytuacjach przypomniał sobie w jednak odpowiednim momencie Sylwester Wojdal, który w dobrym stylu obronił “wcinkę” zawodnika gospodarzy.

W 48. minucie nasz bramkarz ponownie bronić musiał strzału z 11 metrów. Tym razem sędzia podyktował karnego za przypadkowe zagranie ręką Wojciecha Aleksandrowicza. I tym razem Gorzkowice zamieniły “wapno” na wyrównanie. Choć gospodarze nie cieszyli się nim zbyt długo, bo już po pięciu minutach arbiter ponownie odgwizdał karnego, ponownie za zagranie ręką w polu karnym! Do piłki podszedł Adrian Gaugier. 2:1!

Do końca spotkania gospodarze na nas “siedzieli”, próbując wykorzystać grę z przewagą jednego zawodnika. My jednak broniliśmy się umiejętnie i zaciekle. Sił zaczynało brakować dopiero gdy wyprowadzaliśmy kontrataki. A że brakowało sił, to brakowało także dokładności i mimo kilku dobrych okazji trzeciej bramki nie udało się zdobyć.

Wynik końcowy z pewnością nie był dziełem przypadku i gospodarze nie mogą powiedzieć, że przegrali pechowo. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że bliżej zdobycia kolejnej bramki w tym meczu byli żółto-niebiescy. W nagrodę odskakujemy gorzkowiczanom na 3 punkty i jesień spędzamy na podium.

GUKS Gorzkowice – Stal Niewiadów 1-2 (0-1)

Bramki: Gaugier 28′, 53′ (karny).

Stal: Wojdal – Aleksandrowicz (żk), Dejda (żk), Jajek, Kotynia (żk) – Karoń, Bożyk (czk), Golewski (żk) (Ł. Mucha), Gulej (R. Mucha), Zielonka (Niemiec), Gaugier.

KS Kutno 6-2 Stal Niewiadów
Kutno, 18.05.2019r., g. 17.00

Facebook

Sponsorzy